Ostatnio pogoda nie nastraja pozytywnie,a raczej skłania do lenistwa. Jeszcze sprawy dnia codziennego przytłaczają - zamierzam otworzyć salon kosmetyczny i jestem na etapie walki z formalnościami. Ale o tym na razie ciiiiiii... Jak będzie już pewne, to się będę chwalić.
Pudełeczko zrobione jakiś czas temu, tylko jakoś zebrać się nie mogłam do wzięcia aparatu w ręce. Prawda jest taka - chęci są, ale weny brak.
Zima lubi zaskakiwać i tak zafundowała mi "lodowe firanki", które w oknie kuchennym sięgają mi do parapetu.
Wiosna! Gdzieś Ty?