A tutaj moje wczorajsze łowy. Zamierzam się dzisiaj z nimi pobawić i nadać im nową szatę. Zajmą honorowe miejsce w sypialni, serduszką zawisną w oknie, a "love" zagości obok nich na parapecie. Takie troszkę romantico :)
6.2.11
Ulvoya
Jedna z kilku wysp w Oslo, a także jedno z moich ulubionych miejsc w tym mieście. Pogoda cudna, choc mróz szczypał w nos, spokój, cisza i słońce, dużo słońca!
A tutaj moje wczorajsze łowy. Zamierzam się dzisiaj z nimi pobawić i nadać im nową szatę. Zajmą honorowe miejsce w sypialni, serduszką zawisną w oknie, a "love" zagości obok nich na parapecie. Takie troszkę romantico :)
A tutaj moje wczorajsze łowy. Zamierzam się dzisiaj z nimi pobawić i nadać im nową szatę. Zajmą honorowe miejsce w sypialni, serduszką zawisną w oknie, a "love" zagości obok nich na parapecie. Takie troszkę romantico :)
Etykiety:
Norway,
Z innej beczki,
zakupowo
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Piękne!
OdpowiedzUsuń na zawszeTeż mam kilka "swoich" miejsc ale tam chyba nie byłam.
OdpowiedzUsuń na zawszePozdrawiam z Oslo Lacrima
piękne widoczki:)
OdpowiedzUsuń na zawsze