6.2.11

Ulvoya

Jedna z kilku wysp w Oslo, a także jedno z moich ulubionych miejsc w tym mieście. Pogoda cudna, choc mróz szczypał w nos, spokój, cisza i słońce, dużo słońca!






A tutaj moje wczorajsze łowy. Zamierzam się dzisiaj z nimi pobawić i nadać im nową szatę. Zajmą honorowe miejsce w sypialni, serduszką zawisną w oknie, a "love" zagości obok nich na parapecie. Takie troszkę romantico :)

3 komentarze: